This is how your name and profile photo will appear on Panoramio if you connect this Google+ account.
You cannot switch to a different account later.
Learn more.
Souvenir dedicated to Monika
Unmapped photos are not selected for
Google Earth or Google Maps
Z lokalizacjami będę miała kłopot, bo jechaliśmy inną trasą, niż zapowiedziana w biurze. A zdjęcia robiłam "w locie" - niejednokrotnie przez szybę autokaru :(
Moja wina. Dopóki się nie rozgadam lubię oszczędzać słowa, stąd ten, chyba za krótki, skrót myślowo-słowny. Zacznę więc od początku. Przedwczoraj usuwałem Ani blond łepek ze zdjęcia, bo akurat na chwilę wpadłem do Gdańska (póki nie wypadłem z rytmu). Chciałem zaoferować swoje usługi w celu usunięcia łebka maści już nieokreślonej ze zdjęcia Twojego (usunąć glacę). Pozostaje jeszcze ";-)
" ale teraz, to już nie ma znaczenia.
Michałku. Dziękuję za dobre chęci i wyjaśniam, że "ona" tam jest zostawiona (choć to nie fotomontaż) świadomie! (Z uchlastaniem nie miałabym problemu, bo trawy dość wokoło).
Nie wiem czy wyjaśniać intencje czy zaprosić do dyskusji - przynajmniej tę parę osób , które tu zajrzały? Bo to zdjęcie jest prowokacją, ale nie sądziłam, że nikogo (prawie) nie sprowokuje :(
Comments (17)
ale swietne!!!
ale ta woda to nie Wroclaw......... ;)
...no nieeee.... lekko słona jest :)
Woh.. Two times to be looked. quite powerful Janina
Janina_Bielenko - Jani, te "produkcje", są naprawdę świetne!!! :)
Jani, mogłabyś teraz je (wg mojego - całkowicie bez znajomości tej formy - zdania, czyli kompletnego ignoranta) wstawiać do "redbubble" :)
A gdziez to jest Jani. Piekne.
Uff, dokładnie nie wiem, ale jest to miejsce na Bornholmie, gdzie wytwarza się i prezentuje szkło artystyczne Baltic Sea Glass
Z lokalizacjami będę miała kłopot, bo jechaliśmy inną trasą, niż zapowiedziana w biurze. A zdjęcia robiłam "w locie" - niejednokrotnie przez szybę autokaru :(
Usunąć glacę, póki nie wypadłem z rytmu? ;-)
Michale dziekuję za komentarz, gdybyś go ciut rozwinł, może miałabym coś do powiedzenia :) Miłego dnia :)
Moja wina. Dopóki się nie rozgadam lubię oszczędzać słowa, stąd ten, chyba za krótki, skrót myślowo-słowny. Zacznę więc od początku. Przedwczoraj usuwałem Ani blond łepek ze zdjęcia, bo akurat na chwilę wpadłem do Gdańska (póki nie wypadłem z rytmu). Chciałem zaoferować swoje usługi w celu usunięcia łebka maści już nieokreślonej ze zdjęcia Twojego (usunąć glacę). Pozostaje jeszcze ";-) " ale teraz, to już nie ma znaczenia.
To jak będzie? Uchlastać?
Michałku. Dziękuję za dobre chęci i wyjaśniam, że "ona" tam jest zostawiona (choć to nie fotomontaż) świadomie! (Z uchlastaniem nie miałabym problemu, bo trawy dość wokoło).
Nie wiem czy wyjaśniać intencje czy zaprosić do dyskusji - przynajmniej tę parę osób , które tu zajrzały? Bo to zdjęcie jest prowokacją, ale nie sądziłam, że nikogo (prawie) nie sprowokuje :(
Prowokacja? Już jestem. A czym chciałaś sprowokować!? Tym łysym na pierwszym planie?
...dlaczego Michał zaproponował usunięcie...
To idą Łysi, to idą Łysi, to idą... Łysi. ;)
Hej , Hiup. Jeden był... musiałabym sklonować... hmm, niezły pomysl ;)
Domi The Baltic Sea Glass - workshop, gallery and shop in one place.