Everyday life in Lviv - dedicated Leo N :)

Selected for Google Maps and Google Earth

Comments (36)

« Previous12Next »
jadransko on October 7, 2008

To ja jeszcze raz.Przeczytałam dyskusje i muszę powiedzieć że mamy niezłe poplątanie historyczne...U nas w Jugosławii a obecnie w ,,nowej,, Chorwacji po niedawnej wojnie domowej ciągnie się ten **,,narodowościowy uraz,,.Przykre to.... :(

Andre “pilago” Z. Sz… on October 7, 2008

W L'vivie byłem dawno temu. Wstyd się przyznać, bo zdradzę wiele o swoim wieku, ale było to przed przeszło 35 laty. W hotelu gdzie nocowaliśmy, w czasie kolacji przyłączył się do nas Gruzin - bo jakoby nie było wolnych stolików. Pilnował nas poprostu, ale po kolacji oprowadził nas po Lwowie - Leo mam nadzieję, że nie pogniewasz się, że używam polskiej nazwy. I było to najpiękniejsze oprowadzenie po mieście w moim życiu. Na końcu rozpłakał się i przyznał, że został do nas przydzielony przez „bezpiekę‟. Ale pomimo tego należał do kategorii, mam takie wrażenie, tych ´zwykłych´. Trudne są europejskie losy, zbyt wiele waści podsycanych przez polityków i przez ludzi, którzy w imię źle pojętego patriotyzmu próbują waścić narody. Czas chyba na nowy trend: budowania ponad narodowymi interesami wspólnej Europy dla tych ´zwykłych´. Ale czy do tego dojrzeliśmy?

Leo N on October 7, 2008

Rafal, w calosci z toba jestem zgodny, oprocz jednego, juz nie pamietam czyje to slowa, ale fraza brzmi w przyblizeniu tak: Kiedy przestajecie interesowac sie polityka, to ona zaczyna interesowac sie Wami. Pozdrawiam Cie, Leo.

Leo N on October 7, 2008

Andrzej, nie mam zadnej przyczyny zeby gniewac sie, przeciwnie, uwazam ze Lwow odnosi sie do miast swiatowej kultury i musi nalezec nie tylko Ukraincom i Polakom, a i Armenczykom, i Zydom i innym narodowosciom jakie mieszkaly i nadal mieszkaja tam. Moze powtorze sie, ale jeszcze raz powiem ze moj dziad sluzyl w dwudziestych latach w Wojsku Polskim. Moi ziomkowie zyly do 39-go roku w Polsce, w rodzonej wsi moich dziadkuw byla Polska kolonia i nikt z mieszkancow wsi reki nie podjal na Polaka podczas krwawych wydarzen lat 40-ch. Polacy kture tam zyly odnosily sie do Ukraincuw dokladnie tak ze, o tym swiadczyly liczne malzenstwa mieszane. Po ten dzien tam zyja jak ludzie z naprawde ukrainskimi nazwiskami, tak i Branicki, Zelinski i t.p. Rzez 40-ch zaczynala sie rekami cudzych ludzi, w naszej wsi ja zaczeli niemieccy policjanci ukrainskiego pochodzenia, ktore w jednym strasznym dniu przyjechaly z rejonowego centrum i zaczely zmuszac Polakow do wyjazdu, a kilku zwlaszcza zawzietych tu ze w oczach calej wsi rozstrzelaly. Czyje rozkazy mogli spewniac?... Mam nadzieje ze te czasy wiecej sie nie powturzom i my z Wami w koncu bedziemy zyc we wspulnej Europie, tylko Wy juz tam, a wszystkie nasze poczynania blokuje albo Rosija, rekami kupionych ukrainskich politykow, albo Niemcy z Francja, ktore podtrzymuja Rosje w jej zewnetrznej polityce. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich, Leo N.

Victor de Lara on October 7, 2008

A wonderful urban shot Kasia, you have portrait the soul of this street in a good way.

Best regards!

♥Caterpillar on October 7, 2008

Bardzo dziękuję wszystkim za głosy w dyskusji na temat związków i przyjaźni polsko-ukraińskich!! :) Nawet nie sądziłam, że jedno małe zdjęcie może przyczynić się do tak ciekawej wymiany zdań. Trzymajmy się z dala od polityki i zaprzyjaźniajmy na przekór wszelkim przeciwnościom :)) Pozdrawiam Was wszystkich: Andrzeja, Edytkę, Rafała i Leo! Buziaki :)

Thank you Victor for your wonderful comment, all the best for you! :)

Kasia

Marek Zdziechowski on October 19, 2008
Jacek M. on October 31, 2008

Ooo ktos tu byl tam gdzie ja sie wybrac chce!!:)Bardzo ladny kawałek starego miasta we Lwowie!

Kasiu gratuluje,zazdroszcze i pozdrawiam,Jacek:)

Lukasz J. on December 10, 2008

Ostatnio bylem we LWOWIE trzy lata temu, wpadlem na trzy dni w drodze na Krym. Zakochalem sie momentalnie. Te uliczki, klimat, piwo Lvivskie, marszrutki i ormiańska restauracja na ul.Ormiańskiej, gdzie zachowala sie tabliczka z polska nazwa. Ludzie sa wspaniali. Tylko ten Wysoki Zamek, ktorego nie ma. Jak strwierdzilismy ze znajomymi troche tynku i farby i Lwów staje sie najpiękniejszym miastem Europy. Pozdrawiam z Poznania

Lukasz J. on December 10, 2008

P.S. Tutaj jest pare fotek ze Lwowa i "okolic"

♥Caterpillar on December 11, 2008

Jacku dziękuję, tam jest naprawdę pięknie :) Byłeś już tam może? (bo od Twojego komentarza do mojej odpowiedzi minęło już trochę czasu ;) )

dyniek lvivskie jest cudowne, zimny kufel na upały to po prostu miodzio ;)) A z tą farbą masz rację, jakby Lwów odnowić to byłaby perełka Europy :)

Dziękuję panowie i pozdrawiam ciepło! Kasia

Lukasz J. on December 12, 2008

Ja mam to szczęście że lvivskie mogę kupić w sklepie obok domu takze jest mala czastka Lwowa w Poznaniu, Wesołych Świąt

♥Caterpillar on December 13, 2008

Ale Ci dobrze.... ;)

Dziękuję za życzenia! :)

juncujuncu on May 28, 2009

very nice photo...

♥Caterpillar on May 29, 2009

juncujuncu thank you so much :))

Kasia

picsonthemove on October 17, 2011

Good light, a well captured view, Kasia

Ciao

picsonthemove

« Previous12Next »

Sign up to comment. Sign in if you already did it.

Photo taken in Halyts'kyi district, Lviv, Lviv Oblast, Ukraine

Photo details

  • Uploaded on September 30, 2008
  • © All Rights Reserved
    by ♥Caterpillar
    • Camera: Canon PowerShot A95
    • Taken on 2008/09/27 16:08:32
    • Exposure: 0.003s (1/400)
    • Focal Length: 19.25mm
    • F/Stop: f/5.000
    • Exposure Bias: 0.00 EV
    • No flash

Groups