This is how your name and profile photo will appear on Panoramio if you connect this Google+ account.
You cannot switch to a different account later.
Learn more.
Specjalnie tam pojechałam zobaczyć chaty z przeszłości. Podobno mają takie zadanie pilnować ich wyglądu dla potrzeb turystyki. Dużo nowych domków budują, z zachowaniem stylu. Za skansen robi ta chata z kratami w oknach... a nawet całe gospodarstwo, skąd pochodzą zdjęcia detali. Tyle, ze nikogo tam nie ma i wszystko zarośnięte trawą.
Te chaty są jeszcze co roku myte z zewnątrz. Nie wiem, czy na potrzeby turystów, ale mi kiedyś góral powiedział, że jak nie wypucuje, to mu córka za mąż nie wyjdzie. Nie wiem ile w tym legendy, tradycji i zwykłego bajdurzenia.
Dear Janina If it was not for the asphalt it would be expecting to see the wing of John Wayne's hat with the hand in the hip on the verge of exposing...
Ivadis.
Dear Alexis because it is very modern old village :) :) :)
IVADIS I didn't see any man on the road in that hot day.
Kościuszko? ... z komórką za kontuszem (?)
A w sumie miło mi, że zdjęcie wywołalo takie filmowe skojarzenia - IVADIS "zobaczył" John'a Wayne'a... a Szymon K. - Kosciuszkę. Niezły rozrzut historyczny :)
Dziękuję Wam wszystkim za takie sympatyczne, żywe komentarze. Pozdrawiam, J.
przepraszam za głupie pytanie, ale nie kojarzę wspólnych cech Kościuszki i Chochołowa. W takiej chacie to się mogę Janosika spodziewać, Naczelnik coś mi nie teges... Szymon K możesz mi przybliżyć zagadnienie?
Bo jeśli chodzi o Chochołów i powstania (czyli Kościuszkę), to górale owszem, powstali, ale w 1848, czyli mniej więcej pół wieku po powstaniach kościuszkowskich. I te chochołowskie chaty to takie mało małopolskie są... :) Co nie zmienia faktu, że zdjęcie dobre, budzi wiele skojarzeń, przywołuje rozmaite myśli. I o to chodzi!
A ja widzę podobieństwa konstrukcyjne w chatach obu regionów i mech na dachach .. a może tak mi się tylko wydaje... Dzięki Piotrze za komentarze, Janina
Thank you John. I suppose some of these houses were uninhabited. The owners emigrated a long time ago. Greetings, Janina
Małgorzato w sumie dysponując kawałkiem czasu między nielicznymi kursami autobusów zobaczyłam tylko fragment Chochołowa. W przeciwnym kierunku widziałam potężny kościół (w remoncie) i chyba była jakaś izba regionalna do zwiedzenia. Może będziesz miała okazję tamtą stronę sfotografować i podzielisz się widokami.
Comments (19)
Nigdy tam nie byłem ale dziwnie wyglądają domy jak ze skansenu (choć bardzo ładne) z tymi drutami i asfaltem pod oknami.
Specjalnie tam pojechałam zobaczyć chaty z przeszłości. Podobno mają takie zadanie pilnować ich wyglądu dla potrzeb turystyki. Dużo nowych domków budują, z zachowaniem stylu. Za skansen robi ta chata z kratami w oknach... a nawet całe gospodarstwo, skąd pochodzą zdjęcia detali. Tyle, ze nikogo tam nie ma i wszystko zarośnięte trawą.
Kompletnie tego miejsca nie pamiętam. Chyba kiedyś tych chat było zdecydowanie mniej.
Te chaty są jeszcze co roku myte z zewnątrz. Nie wiem, czy na potrzeby turystów, ale mi kiedyś góral powiedział, że jak nie wypucuje, to mu córka za mąż nie wyjdzie. Nie wiem ile w tym legendy, tradycji i zwykłego bajdurzenia.
No normalnie czuję, że zaraz zza jakiejś chaty wyjdzie Kościuszko :)
Wonderful village..., but -God- why so many wires???
Dear Janina If it was not for the asphalt it would be expecting to see the wing of John Wayne's hat with the hand in the hip on the verge of exposing... Ivadis.
Faktycznie, Chochołów wygląda jak skansen, ale to dobrze, że pilnują jednolitości stylu. Bardzo ładnie skadrowałaś Janeczko, świetne zdjęcie.
Dear Alexis because it is very modern old village :) :) :)
Dear Alexis because it is very modern old village :) :) :)
IVADIS I didn't see any man on the road in that hot day.
Kościuszko? ... z komórką za kontuszem (?)
A w sumie miło mi, że zdjęcie wywołalo takie filmowe skojarzenia - IVADIS "zobaczył" John'a Wayne'a... a Szymon K. - Kosciuszkę. Niezły rozrzut historyczny :)
Dziękuję Wam wszystkim za takie sympatyczne, żywe komentarze. Pozdrawiam, J.
przepraszam za głupie pytanie, ale nie kojarzę wspólnych cech Kościuszki i Chochołowa. W takiej chacie to się mogę Janosika spodziewać, Naczelnik coś mi nie teges... Szymon K możesz mi przybliżyć zagadnienie?
Piotrze, może nie chodzi o Chochołów, ale o chaty...
Bo jeśli chodzi o Chochołów i powstania (czyli Kościuszkę), to górale owszem, powstali, ale w 1848, czyli mniej więcej pół wieku po powstaniach kościuszkowskich. I te chochołowskie chaty to takie mało małopolskie są... :) Co nie zmienia faktu, że zdjęcie dobre, budzi wiele skojarzeń, przywołuje rozmaite myśli. I o to chodzi!
A ja widzę podobieństwa konstrukcyjne w chatach obu regionów i mech na dachach .. a może tak mi się tylko wydaje... Dzięki Piotrze za komentarze, Janina
Thank you John. I suppose some of these houses were uninhabited. The owners emigrated a long time ago. Greetings, Janina
Interesting houses,very good photo,Sonja
No niezłe okablowanie!
Ano... Strukturalne :) Dzieki Lukaszu za odwiedziny i komentarze. Jani
Nie byłam tam -ale wieś wygląda jak zatrzymana w czasie -ładnie pokazałaś Chochołów Janino
Małgorzato w sumie dysponując kawałkiem czasu między nielicznymi kursami autobusów zobaczyłam tylko fragment Chochołowa. W przeciwnym kierunku widziałam potężny kościół (w remoncie) i chyba była jakaś izba regionalna do zwiedzenia. Może będziesz miała okazję tamtą stronę sfotografować i podzielisz się widokami.