Pawłów - Kościół p.w. św. Pawła Apostoła

Selected for Google Maps and Google Earth

Historia pawłowskiej parafii ­

W 2008 roku nasza parafia obchodziła kilka Jubileuszy m. innymi erygowanie parafii, poświecenie tymczasowego kościoła itp. By przybliżyć mieszkańcom Pawłowa historię dzielnicy i parafii przygotowano publikacje na te tematy. Początek opieramy o rys historyczny „Bielszowice, Kończyce i Pawłów” napisany przez ks. dr Józefa Knosałę, wydany przez Drukarnię i Księgarnię Katolicką w Katowicach w 1928 r.

Nowe kolonie­

­­­Zaraz po zaborze Śląska rozpoczął Fryderyk II wykonanie szeroko zakreślonego i śmiałego planu mającego na celu zaludnienie i rozkrzewienie cywilizacji Śląska a przede wszystkim polskiego Górnego Śląska. Rząd pruski wypracował bardzo szczegółowe normy przewidujące wielką ilość nowych wiosek które miały być zakładane przez państwo. Naśladowanie tych norm zalecano także instytucjom prywatnym. Projekt rządowy nie przewidywał osad wielkich albo większych, lecz utworzenie mniejszych, dziedzicznych zagród o wielkości 8 - l0 morgów. Mniej więcej 20 takich zagród, najmniej jednak 6, miały stanowić nową wieś. Koloniści nie mieli być poddanymi wielkich obszarników, lecz mieli zostać wolnymi ludźmi, tzn. było im wolno po upływie 3 lat, w jesieni, zmienić swe miejsce zamieszkania bez potrzeby opłacania zezwolenia na zmianę miejsca, ich dzieci zaś były wolne od przymusu służby dworskiej. O ile takie kolonie były zakładane przez szlachtę na własnym gruncie, przysługiwało panu gruntowemu sądownictwo patrymonialne. Za założenie każdej takiej zagrody otrzymywali właściciele wielkich dóbr wynagrodzenie z kasy państwowej w wysokości 150 talarów. Przez udzielenie kolonistom pewnych ulg spodziewał się król, że dla zaludnienia kraju przyciągnie w ten sposób wielką ilość kolonistów i cudzoziemców.

Wskutek tych planów i postanowień króla, które zostały ogłoszone 28 sierpnia 1773 r. powstało więc także koło Bielszowic i Zabrza 6 nowych miejscowości: Maciejów, Dorota, Małe Zabrze, Pawłów Górny, Pawłów Dolny, Kończyce. Założycielem tych wiosek był Maciej baron Wilczek (podpisywał się Wiltzek).

Przy zakładaniu 6 nowych miejscowości w okolicy Zabrza, Maciej baron Wilczek wyraźnie chciał utrwalić swe nazwisko. Na pamiątkę swego gniazda rodowego, zamku Kończyc w ziemi cieszyńskiej, jedną miejscowość nazwał Kończyce, właśnie imię Maciej uwiecznił w nazwie Maciejów (Mathesdorf), po swojej małżonce Dorocie nazwał trzecią wioskę Dorota (Dorotheensdorf), Pawłów (Paulsdorf) zaś nazwał po swoim najstarszym synu Pawle.

Osady Kończyce i Pawłów założone i wybudowane były na teranie bielszowickim i do parafii bielszowickiej należały.

Historia pawłowskiej parafii

­­­

Gdy Maciej baron Wilczek przystąpił do zakładania swych kolonii zaczął z pewnością od Pawłowa. Teren przeznaczony na założenie Pawłowa zbadał starosta bytomski hr. Henckel von Donnermarck i zdał sprawę z tej rewizji w piśmie z dnia 1 marca 1774 r. (tę datę możemy traktować jako początki osadnictwa w Pawłowie) wysłanym z Świerklańca do rejencji wrocławskiej, treści następującej: „W wykonaniu nadanego mi łaskawie przez Waszą Królewską Mość zlecenia z dnia 2 ub.m. udałem się do pp. Wilczków w Zabrzu i stąd do Bielszowic tj. do tej miejscowości, przy której Wilczkowie zamierzają założyć kolonię, mającą się składać z 20 domków. Zbadałem teren i stwierdziłem, że nawierzchnią ziemia jest warstwą piaszczystą, która przy odpowiedniej obróbce nadaje się na dobrą glebę orną, i zatym zupełnie wystarczy, aby osadzić na niej 20 kolonistów, jeżeli każdy otrzyma roli pod 8 półkorcy (wrocławskiej miary) zasiewu. A chociaż znajdują się raz po raz pojedyncze krzaki sosnowe, to wykarczowanie ich nie wymaga żadnych większych wysiłków, ponieważ nie są jeszcze zbyt zarośnięte. Łąk wprawdzie nie ma na tym ugorze, wobec czego jednak pp. Wilczkowie oświadczyli, że osadników zaopatrzą w siano z łąk dworskich. Braku pastwiska zaś nie będzie się odczuwać, gdyż Wilczkowie zapewnili mi, że zezwala się na pasanie bydła w niedalekich lasach." Tak wyglądały tereny Pawłowa przed jego założeniem. Dnia 7 marca 1774 r. zezwoliła rejencja na założenie Pawłowa i żądała wybudowania kolonii na jesieni 1774 r. (...)

W czasie, gdy roboty przy nowych domach w Pawłowie jeszcze trwały, Maciej baron Wilczek wystąpił z wnioskiem do rejencji we Wrocławiu, że wybuduje dalsze kolonie w Bielszowicach. Ze sprawozdania starosty z dnia 12 grudnia 1777 r. dowiadujemy się, że nowo powstała kolonia nosi również nazwę Pawłów. Założono więc dwie wioski o tej samej nazwie Pawłów, lecz ponieważ były to wioski oddzielne, kolonię starszą, wcześniej wybudowaną nazwano Pawłowem Dolnym, drugą zaś Pawłowem Górnym. Każda z wiosek miała swego własnego sołtysa.
W ciągu następnych lat doszło do złączania obydwóch kolonii, zaczęto opuszczać przymiotniki Dolny i Górny w nazwie i obydwie połączone wioski nazwano krótko Pawłów. Od 1830 r. urzędową nazwą gminy jest już tylko „Pawłów”. Liczba domów z 1780 r. podniosła się z 36 na 42 w 1835 r. zaś liczba mieszkańców do 204, wyłącznie katolickiego wyznania. W tym czasie mieszkańcy Pawłowa uczęszczali do kościoła w Bielszowicach, podobnie jak mieszkańcy Kończyc. Około 1845 r. właściciel dworu w Bielszowicach von Brase założył na terenie Pawłowa kopalnię gliny w wielkości 3 morgów, w której stale pracowało 12 robotników, produkujących rocznie za 2 500 talarów materiału. W 1853 r. na terenie Pawłowa Dolnego znaleziono 5 pokładów węgla o grubości dozwalającej rentowną eksploatację. Odkrycie to wzbudziło wielką nadzieję, wróżono miejscowości pomyślną przyszłość. Liczba zamieszkałych we wsi wynosiła w 1849 roku już 473, a w 1870 r. już 935.

Przeważająca większość obywateli żyła z pracy w miejscowych i sąsiednich zakładach przemysłowych. Znikoma część mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa. Podobnie przedstawiało się kupiectwo względnie rzemiosło: wówczas było w miejscowości 2 szynkarzy, 2 sklepikarzy, 2 szewców, 1 krawiec, 1 stolarz, 1 kowal i 1 murarz.

Nienormalnie szybki rozwój przemysłu po wojnie niemiecko-francuskiej zaznaczył się także w Pawłowie. W 1887 r. liczyła gmina już 1770 mieszkańców, wyłącznie katolików . Udział fiskusa pruskiego w górnictwie sąsiednich Bielszowic (od 1891) podniósł liczbę mieszkańców Pawłowa w 1897 r. na 3003, w 1902 r. na. 3533 (wśród których było 9 niekatolików). Rozbudowa i uruchomienie szybów „Delbrück” w sąsiednich Makoszowach przyczyniło się do dalszego wzrostu liczby mieszkańców Pawłowa, w 1912 r. ma Pawłów 5585 mieszkańców, a w 1922 r. już 5820. W 1924 r. liczba mieszkańców Pawłowa osiągnęła punkt kulminacyjny w liczbie 6057 (między nimi 15 niekatolików). Równolegle z rozwojem gminy szła jej wewnętrzna rozbudowa. Uregulowano system ulic, pozakładano wodociągi, zaprowadzono oświetlenie wprzód gazowe potem elektryczne ulic, tak że w końcu miejscowość nabrała prawie miejskiego wyglądu. Jest zrozumiałym, że gmina tych rozmiarów nie mogła już być administrowaną przez sołtysa pełniącego swe obowiązki honorowo. Ostatni niepłatny sołtys, oberżysta Paweł Skoludek, złożył w 1915 r. swój urząd, a jego następcą, pierwszym płatnym naczelnikiem gminy, został jego syn Paweł.

Ostatnim proboszczem macierzystej parafii Pawłowa i Kończyc w Bielszowicach był ks. Franciszek Netter (1840-1911). Zmarł on w Bielszowicach dnia 11 marca 1911 roku. Sporą wagę dla parafii Bielszowickiej odegrał jego testament. Dokument ten zawierał szereg ważkich postanowień, m.in. chęć powołania oddzielnych kuracji w Kończycach i Pawłowie, na rzecz których zmarły pozostawił łącznie 40 tys. marek.

­

­­­­Po śmierci ks. Franciszka Nettera nowym proboszczem bielszowickiej Parafii został ks. Fran­ciszek Buschmann, który w pierwszym rzędzie doprowadził do szczęśliwego końca kwestię odłączenia od parafii Kończyc, na terenie których powstała oddzielna stacja duszpasterska. W 1918 roku usamodzielniła się także parafia paw­łowska, wskutek czego liczba wiernych parafii bielszowickiej zmalała z ok. 25000 w 1911 roku do 15000 w roku 1920. Pierwszym kuratusem parafii w Pawłowie zastał Ks. Paweł Pucher. Wprowadzono go na urząd 7 lipca 1918 r.

Pierwszym Kościołem parafialnym została wydzierżawiona sala taneczna w oberży przy Moltlkestrasse (obecnie ul. Ks. Mendego). Poświęcenie tego tymczasowego kościoła odbyło się w święto Apostołów Piotra i Pawła w 1918 r. Kościół ten poświęcono św. Pawłowi Apostołowi i to z trzech przyczyn: po pierwsze z powodu nazwy miejscowości, po drugie, Że pierwszy ksiądz nosił imię Paweł (ks. Paweł Pucher) po trzecie, że naczelnikowi ówczesnemu było na imię Paweł (p. naczelnik gminy Paweł Skoludek). Pod cmentarz wydzierżawiono przy Dorotheastrasse (ul. Rogoźnicka) parcelę fiskalną. W 1920 r. cmentarz poświecono i oddano do użytku. Pierwszą pochowaną na nim osobą była śp. p. Budna. Służbę organisty pełnił wówczas kierownik szkoły p. Tkocz, później panowie Białas, Mrozek i Józef Rożek. Pierwszym kościelnym był inwalida p. Jan Rolnik.

Ponieważ kościółek w byłej oberży był tylko prowizoryczny w 1922 r. Ks. Pucher nabył od p. P. Skoludka dogodnie położony plac pod budowę kościoła (nabyto parcelę, na której stoi kościół oraz ogród na południe za kościołem). Mieszkańcy Pawłowa w tamtym czasie byli znani w okolicy z złodziejstwa, podpaleń i innych niemoralnych występków. Dlatego głównym zadaniem proboszcza było założenie bractw i towarzystw. Powstały wówczas: Sodalicja Panien, III. Zakon św. Franciszka, Towarzystwo Matek Chrześcijańskich, Towarzystwo Mężów Katolickich i Dziecięctwo Pana Jezusa. Po podziale Górnego Śląska w 1922r, Pawłów został przyłączony do Polski. Tak jak na całym Górnym Śląsku i w Pawłowie wysiedlono wszystkich, którzy byli Niemcami. Przy tej okazji wysiedlono również wszystkich złodziei, rabusiów i podpalaczy. Ich miejsce zajęli uchodźcy polscy z sąsiednich gmin Zabrza i Zaborza, które pozostały w granicach Niemiec. Uchodźcy stanowili 70% mieszkańców Pawłowa. Byli to nie tylko dobrzy Polacy ale i ofiarni katolicy. Przy ofiarności parafian Ks. P. Pucher przeprowadził gruntowny remont - odnowienie i wymalowanie kościoła. 4 lutego 1923 r. Ks. Paweł Pucher został przeniesiony jako proboszcz do parafii w Łagiewnikach. Nowym proboszczem w Pawłowie został Ks. Edward Mende. ­­

­­Po pożegnaniu ks. Puchera (4 luty 1923r.) parafianie uformowali procesję i przeszli pod granicę Bielszowic, by tam powitać nowego duszpasterza. Był nim długoletni wikary z kościoła pw. św. Barbary w Chorzowie Ks. Edward Mende. Powitany został przez naczelnika Pawłowa p. J. Wiechułę oraz wierszami wygłoszonymi przez dziewczęta w bieli. Po przybyciu procesji przed kościół, w drzwiach kościelnych Proboszcz został powitany po staropolsku chlebem i solą.

Do bractw i towarzystw, które już w parafii istniały, założone zostały jeszcze: Straż Honorowa, Apostolstwo Modlitwy i Chór Kościelny. Uporządkowane zostały niedzielne Nieszpory; w pierwszym tygodniu miesiąca poświęcone były Sercu Pana Jezusa, następne Niepokalanemu Sercu Maryi, następne św. Józefowi, a w czwartą niedzielę odprawiany był różaniec z procesją. Jeżeli była piata niedziela to poświęcona była Matce Boskiej. W 1923 r. w Oktawie Bożego Ciała odbyła się pierwsza samodzielna pielgrzymka do Częstochowy. Do tej pory pawłowianie pielgrzymowali dołączając się do pielgrzymek z Bielszowic lub Zaborza. Oprócz tej pielgrzymki z Pawłowa wyruszały corocznie procesje do Piekar i na odpust do Bielszowic. Przewodnikiem i śpiewakiem na tych pielgrzymkach był pan Emanuel Herszowski, autor zbioru tekstów pieśni kościelnych wykonywanych w pawłowskim kościele pt. "Śpiewnik kościelny" a potocznie nazywanym „Śpiewnikiem Herszowskiego”.

W 1924 r. odbyła się pierwsza wizytacja przez Jego Ekscelencję Administratora Apostolskiego Ks. Augusta Hlonda. Domy i ulice, którymi przejeżdżano były odświętnie udekorowane, ustawiono kilka bram triumfalnych. Przy pierwszej Ks. Biskupa witał naczelnik gminy Jan Wiechuła, były dzieci w bieli i młodzież ubrana w stroje ludowe tzw. strój zaborski na drużbów i druhny. Po polowej Mszy św. i obiedzie w trakcie pożegnania Ks. Adm. Ap. A. Hlond szczególnie dziękował młodzieży, którą był zachwycony. Zwrócił się do matek: „Wam kochane matki kładę na serce żebyście nadal wychowywały młodzież Waszą nie tylko w duchu katolickim, ale i w duchu śląskim ludowym. Bo doprawdy nie ma nic piękniejszego u nas, jak nasz piękny strój ludowy”. Gdy Ks. Mende poznał cały Pawłów zauważył, że nie ma tu ani jednego krzyża przydrożnego. Zabrał się do ich stawiania. Pierwszy krzyż drewniany postawiono na skrzyżowaniu ul. Głównej i ulicy prowadzącej do Zaborza (skrzyżowanie Sikorskiego z Pszczyńską). Drugi krzyż powstał na skrzyżowaniu ul. Henryka Brola i ul. Głównej (obecnie Tyskiej i Sikorskiego) Trzeci postawiono przed tymczasowym kościołem (obecnie na ul. Ks. Mendego) Czwarty krzyż kamienny ufundowany przez parafian stanął przed domem p. Bobrzyka na granicy z Bielszowicami. Poświęcony został w 1926 r. Oprócz stawiania krzyży ks. Mende uzupełnił braki szat liturgicznych. Sprawił 3 kapy w kolorach fioletowym, czerwonym i zielonym. Kupił baldachim, stułę i welon. Zakupił też kilka obrazów i feretronów do noszenia w czasie procesji.

Jesienią 1925 roku parafia w Pawłowie została usamodzielniona, a Ks. Mende z administratora został proboszczem. W tym samym roku w listopadzie odbyły się pierwsze misje odprawione przez ojców Dominikanów z Krakowa. Na zakończenie misji poświęcony został krzyż misyjny, którego fundatorem był p. Jan Bobrzyk. W 1926 r. we wrześniu odbyło się odnowienie misji , które poprowadzili również Ojcowie Dominikanie. Druga Wizytacja parafii odbyła się w 1928 r. przez Jego eminencję Ks. biskupa Lisieckiego. Połączona była z bierzmowaniem. Po zbadaniu stosunków parafialnych Ks. Biskup Lisiecki podjął decyzję o budowie nowego kościoła. Prace miały się rozpocząć już w przyszłym roku - 1929.

W 1928r. jesienią powstał w parafii „Żywy Różaniec”. Uroczystość powstania poprzedziło Triduum z nabożeństwami i kazaniami wygłoszonymi przez Ojca Jordana Dominikanina z Krakowa. Całą uroczystość wprowadzenia Aktu Kanonicznego poprzedziła procesja do pięciu ołtarzy jak w Boże Ciało. Ołtarze ustawione były u p. Skorupy, drugi u p. Widawskiego, trzeci u p. Pyploka, czwarty u p. Borzuckiego, a piąty u p. Jarczyka.

Rok 1929 był dla Pawłowa niezmiernie ważny, rozpoczęto prace przy budowie nowego Kościoła. Za staraniem Ks. Biskupa Lisieckiego plany architektoniczne wykonał p. Zygmunt Gawlik z Krakowa. Ks. prob. Mende uważał, że projekt i sam kościół w budowie są za drogie na parafię. Pamiętać musimy, że jest to czas wielkiego bezrobocia i niesłychanej drożyzny materiałów budowlanych w całej Europie. Ks. biskup Lisiecki projekt budowy przyjął, co wymusiło zgodę Ks. E. Mende na rozpoczęcie budowy. W niedzielę 5 maja 1929 r. po południu wyruszyła na plac przeznaczony pod budowę nowego kościoła procesja. Kazanie wygłosił i pierwszego wykopu ziemi dokonał ówczesny kanclerz kurii biskupiej Ks. Jan Skrzypczyk (późniejszy proboszcz w Rudzie). Ks. E. Mende polecił całą budowę św. Teresie od Dzieciątka Jezus w tej nadziei, ż ona na pewno dopomoże w tym trudnym przedsięwzięciu. Parafianie bardzo hojnie ofiarowali pieniądze i czynnie brali udział w budowie. Z obliczonych kosztów budowy samych fundamentów parafianie zaoszczędzili już 30 000 zł. Kierownikiem budowy kościoła został p. J. Wojaczek z Bielszowic, z którym spisano stosowną umowę, zobowiązując się jednocześnie do wykonywania przez parafian prac pobocznych przy budowie. W ramach nich wykonywano: prace przy fundamentach, łamano kamień w miejscowej cegielni, dostarczano na miejsce materiał budowlany cieślom i murarzom itp.. Urządzono też kuchnię polową dla pracujących, do której za darmo parafianie znosili artykuły spożywcze. Do gotowania zgłosiła się p. Albertyna Gawlikówna, która ochoczo i smacznie gotowała. Często nawet ks. Proboszcz jadał z robotnikami. Praca przy budowie postępowała raźnie naprzód i to bez żadnej dotacji z zewnątrz.

W pierwszym roku budowy zdołano nakryć część wybudowanej bryły kościoła. Poświecenie kamienia węgielnego odbyło się jesienią - 22 września 1929 r. Kazanie wygłosił Ks. prałat Karol Skupiń z Kurii Biskupiej, zaś aktu poświecenia dokonał Ks. Infułat Wilhelm Kasperlik, który jako pierwszy podpisał Akt Erekcyjny. Wiosną 1930 r. rozpoczęły się dalsze prace przy budowie. W maju za radą Radcy Kurii Biskupiej Ks. K. Skupinia zamówiono w Firmie Felczyńskich w Przemyślu dzwony - 4 do wielkiej i 1 do małej wieży. Duże tempo prac i kłopoty finansowe doprowadziły do upadku zdrowie ks. Mendego, który latem na 2 miesiące musiał wyjechać do sanatorium. Prace w tym czasie stanęły. Rozpoczęcie prac „wymusiła” pewna wichura, która zerwała część rusztowań rujnując połać dachu. By zapobiec dalszym szkodom członkowie Rady Kościelnej - panowie Pudełko i Herszowski - zwołali zebranie i zaapelowali o pomoc, również finansową. Prace znowu ruszyły. Nowe dzwony do parafii przybyły w orszaku ozdobionych girlandami na platformach ciągnionych przez konie w niedzielę, w sierpniu 1930r. Dzwony były największe w całej okolicy. Pierwszy dzwon poświecono św. Piotrowi i Pawłowi, drugi św. Edwardowi, trzeci św. Rodzinie a czwarty św. Teresie od Dzieciątka Jezus. Poświecenia dokonano w niedzielę 21 września. Z różnymi przerwami (związanymi z chorobą ks. Proboszcza E. Mende) dokończono budowę kościoła i 10 września 1933 roku, w wielką dla parafii uroczystość, poświecenia dokonał Ks. Infułat Wilhelm Kasperlik. okolicznych parafii przybyli kapłani wraz ze swoimi parafianami i pocztami sztandarowymi. Przybył pierwszy Kuratus Ks. Pucher. Kronika podaje, że w uroczystości poświęcenia brało udział ok. 20 tyś wiernych. Brakowało tylko głównego budowniczego Ks. Proboszcza Edwarda Mande, któremu zdrowie nie pozwoliło na obecność. Ks. E Mende umarł 11 stycznia 1934 r. (pochowany na cmentarzu parafialnym). W styczniu 1934 r. do parafii przybywa Ks. Jerzy Brejza, który najpierw jest administratorem, a od 22 kwietnia proboszczem. Jemu przypada dokończenie budowy - zagospodarowanie wnętrza parafialnego kościoła.

Do parafii przybywa Ks. Jerzy Brejza i od 22 kwietnia 1934 r. przejmuje obowiązki proboszcza. Przypada mu też dokończenie budowy kościoła - wystroju wnętrza, budowa parkanu, uporządkowanie terenu oraz wybudowanie nowego probostwa przy nowym kościele. Plany probostwa były już wykonane, niestety ze względu na zadłużenie powstałe przy budowie kościoła musiały zostać odsunięte. Młody i pełen zapału Proboszcz zabiera się do pracy. Rozpoczyna od remontu probostwa przy starym kościele, następnie zabiera się za wystrój kościoła. Kupuje kolejno: ołtarze, ławki, konfesjonały, chrzcielnicę, figury, żyrandole, paramenta kościelne, ornaty, meble do zakrystii i inne potrzebne „drobiazgi”. Rzeźby figur wykonał artysta rzeźbiarz Alojzy Zdziebło z Pawłowic Śląskich.

­Wokół Proboszcza chętnie gromadzą się parafianie. W sali przy starym kościele odbywają się comiesięczne spotkania grup parafialnych, ćwiczy chór kościelny, odbywają się okolicznościowe spotkania i przedstawienia teatralne. Co roku pielgrzymuję się do Częstochowy i wraz z orkiestrą do Piekar Śląskich. Urządzane są też wyjazdy pielgrzymkowe do Zebrzydowic, Wambierzyc, Krakowa, Wieliczki, Krywałdu i Borowej Wsi. Istnieje przykościelny kiosk z prasą katolicką m.in. „Gościem niedzielnym”, „Głosem Misji”, „Dzwonkiem Maryi”. Na terenie parafii były: Urząd Gminy, Posterunek Policji, Straż Pożarna, Poczta, Kino, trzy Gospody u pana Skoludka z dużym ogrodem, w którym odbywały się koncerty i zabawy, u p. Lesza i u p. Raszki. Było kilkanaście sklepów spożywczych, wielu rzemieślników, dwóch fotografów i dwie szkoły.

Życie religijne parafii jeszcze wzrosło po Misjach, które odbyły się w 1936 roku. Mija pięć lat od chwili przybycia Ks. J. Brejzy do Pawłowa. W sierpniu 1939 roku Ks. Proboszcz wyjeżdżając na wakacje nie przypuszczał, że rozpęta się druga wojna światowa i że nie wróci do swojej parafii. Podczas nieobecności zastępuje go ks. Piotr Kowolik a obowiązki wikarego pełni ks. Ryszard Malcherek - parafianin, który Mszę prymicyjna odprawił 26.06.1939 r. w Pawłowie. We wrześniu przybywa administrator ks. Eryk Dzieżok. W tym czasie Towarzystwa kościelne nadal się spotykają, jednak spotkania odbywają się w języku niemieckim. Wydawane jest czasopismo katolickie „Sonntagsbote”. Kaplica przydrożna (Kaplica w stylu gotyckim była pierwszym obiektem sakralnym na terenie Pawłowa. Pochodziła z 1864 r. o pow. 10 m2. Fundatorami byli państwo Florentyna i Florian Morciszek. Kaplica należała do parafii bielszowickiej) przy Bismarckstr. 26 (obecnie Ks. Mendego) służyła w czasie okupacji jako dom przedpogrzebowy. Nauka religii odbywa się w salce nad zakrystią. Cmentarzem zarządza Gmina. 29 kwietnia 1942 r. okupant zabiera dzwony, pozostaje tylko sygnaturka. W styczniu 1945 r. zostaje ubity północno zachodni narożnik wieży kościelnej. Z kancelarii giną: książka głoszeń, książka rozliczeń przedwojennych, kronika i wiele innych. Po wyzwoleniu Pawłowa 27 marca 1945r. powraca z wojennej tułaczki Ks. Proboszcz Jerzy Brejza.

W 1946 r. Pawłów liczy ok. 7000 mieszkańców, około 800 dzieci uczących się w dwóch szkołach. Oprócz przygotowania do sakramentu komunii św. nauka religii odbywa się w szkołach. Rozpoczął się jednak czas, w którym zaostrzeniu uległy stosunki pomiędzy Kościołem a państwem. Zawieszona zostaje działalność organizacji kościelnych. Zdejmowane są krzyże w szkołach, nauka religii ponownie przeniesiona jest do salki nad zakrystią. Ks. Proboszcz stanowczo i ostro piętnuje czasy i ludzi, przez co jest ciągle szykanowany. Kroniki odnotowały kilka włamań do kościoła, najczęściej okradane są skarbony. Bezpieka kilka razy przeszukuje probostwo.

8 sierpnia 1950 r. za cenę 800 000 zł parafia zakupiła organy z parafii św. Floriana z Chorzowa. W latach 1955-1957 pomalowano wnętrze kościoła. Malowidła wykonali panowie Fulczyk, Krzykalski i Gonsior. Ciągle czynione są starania o zgodę na budowę probostwa przy kościele. Starania te były bezskuteczne. W tym też roku zakończono prace nad ogrzewaniem kościoła. Jak podaje kronika wydatek na ten cel był wielki. Od 1957 r. duży wpływ na Pawłów i parafię miała eksploatacja węgla. To z powodu skutków szkód górniczych coraz więcej parafian przesiedlanych jest na osiedla Zabrza, Bielszowic i Halemby.

W 1963 r., 19 sierpnia, Ks. Biskup wydał zgodę na utworzenie w Pawłowie Domu Lokalnego Zgromadzenia Sióstr Służebniczek. Dom, w którym zamieszkały siostry, był własnością p. Plewnia. Jedna z córek Siostra Katarzyna była misjonarką w Afryce. Przełożoną klasztoru została S. Tacjana, katechetką S. Gonzaga a dom prowadziła S. Lucjana. W późniejszym czasie w klasztorze przebywały też siostry: Speciosa, Sodalis, Sebastiana, Hermenegilda i Ludwika. W następnych latach kościół został zradiofonizowany (1965 r.), zakupiono też nowe balaski, krzyże ołtarzowe, ornaty oraz figury: Niepokalanego Serca Maryi, św. Katarzyny i św. Krzysztofa. Z Towarzystw Kościelnych pozostały tylko grupy żeńskie i męskie. Ich przewodnikami są księża wikarzy. Pomimo starań i fatalnego stanu (szkody górnicze) ciągle nie udaje się ks. Proboszczowi Brejzie uzyskać zezwolenia na budowę probostwa. Jest jeszcze wiele spraw do załatwienia gdy nagle, po 33 latach w parafii ks. Jerzy Brejza zostaje Dekretem Biskupa przeniesiony na emeryturę. Jest posłuszny tej woli pomimo, że sercem chciałby pozostać z parafią i parafianami. W kwietniu 1967 r. przybywa do parafii Ks. Henryk Macura, który pełni funkcję wikarego ale przez kolejne miesiące pod bacznym wzrokiem Ks. Brejzy poznaje obowiązki przyszłego Proboszcza. 27 czerwca 1967 r. po odprawieniu porannej Mszy św. ofiarowanej przez parafian Ks. Jerzy Brejza odchodzi na emeryturę. Po 33 latach przeprowadza się do rodzinnych Pawłowic Śląskich. We wrześniu nowy Proboszcz otrzymuje ustną zgodę na budowę nowego probostwa. Pisemna przychodzi dopiero 15 września 1968r. W międzyczasie trwają już roboty rozbiórkowe starego probostwa. Ks. Proboszcz Macura jest kolejnym Proboszczem rozpoczynającym swą pracę w parafii od budowy.

Budowę nowego probostwa rozpoczęto jesienią 1968 r. Budowa została ukończona w 1970 r. i 1 kwietnia nastąpiła przeprowadzka. Stare probostwo rozebrano całkowicie w 1971r. Rozpoczął się w tym roku również remont budynku kościoła, który trwał aż do 1980 r. Kolejnym budowanym budynkiem była Kaplica cmentarna. By otrzymać zgodę na jej budowę, władze miejskie wymusiły wyburzenie (w 1974 r.) najstarszego na terenie Pawłowa obiektu sakralnego - przydrożnej Kaplicy z 1864 r. Prace budowlane na cmentarzu rozpoczęto 23.05.1977r. Po roku, 1.11.1978 r., w Uroczystość Wszystkich Świętych odbyło się poświęcenie przez Ks. Biskupa Herberta Bednorza kaplicy poświęconej Wszystkim Świętym. Pierwszy pogrzeb odbył się 9.11.1978 r. (ś.p. Małgorzaty Brzoza). Liczba mieszkańców dzielnicy ciągle mała. W 1978 r. było ich 3 125. W 1982 r. 2 listopada odchodzi z parafii ostatni wikary - ks. Faustyn Jankowski. Od tego czasu w parafii pozostaje sam ks. Proboszcz. W 1988 r., od wiosny do jesieni, trwał doraźny remont kościoła. W kolejnym 1989 r. nastąpiła likwidacja Domu Klasztornego Sióstr Służebniczek. Po latach - w 1990 r. do szkól powróciła nauka religii. W 1991 r. w kościele przeprowadzany jest kolejny remont. Liczba mieszkańców w parafii ciągle maleje, w 1995 r. jest ich 1980. Marzeniem parafian jest posiadanie dzwonów. Od czasu wojny głos dzwonów odtwarzany był przez nagłośnienie zabudowane w wieży. Zawiązuje się społeczny komitet, który kupuje w Firmie braci Felczyńskich z Taciszowa trzy dzwony: poświęcone św. Edwardowi, św. Jerzemu i Janowi Pawłowi II. Dzwony pierwszy raz zabiły 19 maja 1996 r., w dzień I Komunii Świętej. Siłą rozpędu zakupiono jeszcze zegar do wieży kościelnej i oświetlono z zewnątrz budynek kościoła. W wystroju nastąpiły zmiany: w 1999 r. odbyło się poświecenie obrazu Miłosierdzia Bożego, w 2000 r. obrazów Drogi Krzyżowej. Autorem obrazów jest artysta p. Antonii Cygan. 20.02.200 r. podczas Mszy św. Ks. Proboszcz H. Macura ogłosił, że zamierza odejść na emeryturę. 31.05.2000 r. Dekretem Kurii Metropolitalnej parafia otrzymała administratora Ks. Józefa Gawliczka. W niedzielę na Mszy św. o godz. 1000, w obecności ks. dziekana Zygmunta Długajczyka oraz byłego proboszcza ks. H. Macury i ks. dr A. Drei odbyło się przywitanie nowego duszpasterza. Ks. Henryk Macura Proboszczem był 33 lata.

Po powitaniu 30 lipca 2000 r. Administrator parafii Ks. Józef Gawliczek rozpoczyna pracę w parafii. W styczniu 2002 na pierwszym spotkaniu nowo powołanej Rady Duszpasterskiej określony zostaje zakres prac, które należy wykonać. Najważniejsze z nich to: doprowadzenie do remontu budynku kościoła ze względu na usunięcie szkód górniczych, remont dachu kaplicy cmentarnej, wykonanie podwójnych okien w kościele, naprawa parkanu, wycięcie drzew na cmentarzu, remont ogrzewania i instalacji odgromowej oraz odnowienie Bractwa Żywego Różańca, wydawanie gazetki parafialnej jako kontynuacji miesięcznika wydawanego (od 1995r.) przez Dzielnicowy Ośrodek Kultury i wiele innych. Ks. J. Gawliczek zmienił przyzwyczajenia parafian co do postawy w czasie Mszy św. Od tej pory „stoimy” zgodnie z Ogólnym wprowadzeniem do Mszału Rzymskiego. W soboty o godz. 1630 wprowadzone zostały ciche Adoracje Przenajświętszego Sakramentu (obecnie przeniesione na czwartek, po Mszy św. porannej), po której odprawiano Mszę św. wieczorną z formularza niedzielnego. ­W dniach 6 i 7 kwietnia 2002 r. parafia przeżywała odwiedziny Ks. Arcybiskupa Damiana Zimonia, po których ku wielkiemu zaskoczeniu większości parafian, Ks. Józef Gawliczek Dekretem z dnia 23 kwietnia 2002 r. został odwołany i przeniesiony do parafii w Brzezinie nad Odrą. Pożegnanie odbyło się 11 maja 2002r. o godz. 1700 na Mszy św. Na niej też przywitano nowego Proboszcza - Ks. Józefa Krakowskiego - powołanego Dekretem Kurii Metropolitalnej z dnia 23 kwietnia 2002 r. Na pawłowską parafię przybył kolejny Ks. Proboszcz, który rozpoczął swą pracę od prac remontowych. 23 sierpnia 2002 r. rozpoczęty został remont, a właściwie budowa nowego parkanu przed kościołem wzdłuż ul. Sikorskiego. Wraz z władzami Klubu Sportowego „Piast Pawłów” Ksiądz Proboszcz jest inicjatorem utworzenia parkingu przy cmentarzu; zostaje wyremontowany dach kaplicy cmentarnej i budynku gospodarczego grabarza. W tym czasie też parafia prowadzi postępowania sądowe o przyznanie remontu kościoła. Rozwiązanie Rudzkiej Spółki Węglowej i powołanie Kompanii Węglowej powoduje, że wszystkie postępowania prowadzone są od nowa. Tak upragniony remont rozpoczyna się wiosną 2006r.

Trudno opisywać historię parafii w czasie, gdy bierze się udział w jej tworzeniu i jest się świadkiem zmian i nowych rozwiązań. Wszystkich, których interesuje bieżąca historia parafii odsyłamy do parafialnej strony internetowej.

Show more
Show less
Save Cancel Want to use bold, italic, links?

Comments (16)

knasur on October 31, 2011

buena toma, y ángulo,

me gusta y F1,

saludos, knasur

Tibor Kisbenedek on December 16, 2011

Merry Christmas and a Happy New Year!

Greeting from Hungary, Tibor

Вадим Крюков on February 10, 2012

Beautiful photo! Regards, Vadim. L

Victoria Vitkovska on February 12, 2012

Great lines! Like

Alexkarl on February 12, 2012

Very beautiful and interesting composition. LIKE!!! Best wishes Alexandra & Karl-Heinz

Fabio Roman on February 23, 2012

Beautiful picture! Like. Greetings, Fabio

Sofia Siatravani on March 3, 2012

Halo Józef!

Dziękujemy za odwiedziny i miłe słowa!

Doskonały obraz!

♦ ◊ ♦ LIKE 7 ♦ ◊ ♦

Wiele pozdrowienia z Grecji. Sofia.

bucefal on March 3, 2012

Beautiful church. LIKE

Many thanks for your visits & comments.

Friendly greetings from Ukraine.

Roman.

Dr.Azzouqa on March 14, 2012

Excellent composition.

LIKE.

Best wishes from Jordan.

Mustafa

ZEUS74 on March 15, 2012

This photo is very beautiful

like

I wish you a happy day

my best wishes from Spain

kiselyushka on March 19, 2012

L-11, interesting idea and beautiful photo, kind regards, Vladimir

Paulo Yuji Takarada on April 1, 2012

É uma visão espetacular da Igreja, parabéns pelo registro. F2 Saudações e tenha um excelente semana, de Dourados - Mato Grosso do Sul - Brasil

Anton Bacea on May 20, 2012

Very nice picture of a beautiful church !!! Like-12!

Greetings from Romania, Anton

Ivan Logvinov on July 8, 2012

Beautiful building!
Like!
Warm greetings from Russia!
Ivan.

Ljilja Nikezic on February 1, 2013

Kako je lijepa arhitektura,dobra fotografija.

J. Radtke on February 2, 2013

gute Perspektive :)

Like

Sign up to comment. Sign in if you already did it.

Józef Wierciński
Ruda Śląska ( PL )

Photo details

  • Uploaded on October 12, 2011
  • © All Rights Reserved
    by Józef Wierciński
    • Camera: EASTMAN KODAK COMPANY KODAK EASYSHARE C140 DIGITAL CAMERA
    • Taken on 2011/10/12 12:35:06
    • Exposure: 0.002s (1/625)
    • Focal Length: 6.00mm
    • F/Stop: f/4.800
    • ISO Speed: ISO80
    • Exposure Bias: 0.00 EV
    • No flash

Groups