This is how your name and profile photo will appear on Panoramio if you connect this Google+ account.
You cannot switch to a different account later.
Learn more.
Warto spojrzeć na zdjęcie domu przy ul. Zduńskiej 42 w Łowiczu na stronie Biblioteki Narodowej. Zdjęcie dokładnie sprzed stu lat -https://polona.pl/item/8917633/0/
Józef Chełmoński został pochowany na małym wiejskim cmentarzu w Żelechowie. Gdy staniemy przy grobie, możemy zza niskiego muru podziwiać niczym niezmącony krajobraz - pola i łąki. Kamień nagrobny na cmentarzu w Żelechowie jest poświęcony nie tylko Józefowi Chełmońskiemu, ale też księdzu Franciszkowi Pełce, przyjacielowi malarza, pochowanemu również w tym miejscu.
Pałac Sobolewskich i Radziwiłłów w Młochowie i park pałacowy, do niedawna zaniedbany, zapuszczony, zmienił dziś całkowicie swoje oblicze. Mimo, że wspaniały pałac stoi zamknięty i czeka na poprawę swego losu, to niezwykłej metamorfozie uległo jego otoczenie. Piękny, dosyć spory park, został odnowiony: poprowadzono nowe alejki z nawierzchnia żwirową, splantowano cały teren, zorganizowano trawniki w miejscu dawnego ugoru, doprowadzono do porządku cały, cenny drzewostan, odrestaurowano stary most ceglany. Pojawił się na mapie, w pobliżu Warszawy i Nadarzyna obiekt, którego wcześniej nie było i który warto odwiedzić.
Nazwa warszawskiej dzielnicy „Ursynów” pochodzi od przydomka Niemcewiczów "Ursyn". Julian Ursyn Niemcewicz zmienił w swoim czasie nazwę istniejącej tu miejscowości "Rozkosz" na "Ursynów", chociaż nosił się z zamiarem przemianowania jej na "Ameryka" lub "Waszyngton", będąc pod wrażeniem odbytej podróży do Ameryki. Pokazany pałac Krasińskich zawiera w sobie dawną siedzibę Juliana Ursyna Niemcewicza. Jest to jedna z wielu wielkopańskich siedzib usytuowanych na skarpie wiślanej, kiedyś w pobliżu Warszawy, a dziś w jej granicach. Wykorzystano tu malownicze położenie na wysokim brzegu skarpy. Za pałacem znajduje się wysoki mur oporowy ze schodami prowadzącymi na dół, do stawu. Niestety schody, taras i dolny ogród są dziś zarośnięte do tego stopnia, że nie da się tam nawet zrobić zdjęcia, a byłby tam widok podobny do tego w Natolinie lub w Królikarni.
Pałac w Pawłowicach należy do najważniejszych przejawów klasycyzmu na polskich ziemiach. Mielżyńscy, którzy doszli do wielkiej fortuny w ostatnich dziesięcioleciach XVIII wieku, mogli sobie pozwolić na rozmach prac budowlanych w swojej rezydencji. Zatrudnili najlepszych architektów. Autorem założenia jest działający głównie na Śląsku Carl Gotthard Langhans, twórca Bramy Brandenburskiej w Berlinie, który nawiązał w projekcie do neoklasycznych wzorców angielskich tego czasu. Do projektowania wnętrz zatrudniono innego znakomitego architekta: Jana Chrystiana Kamsetzera, znanego z prac dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz z realizacji w rezydencjach magnackich Tyszkiewiczów i Raczyńskich w Warszawie. Szczególnie znacząca jest tu Sala Balowa, która uzyskała swój kształt pod wpływem architektury Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie. Z tego powodu jest to budowla szczególnie cenna - podczas gdy w Warszawie straciliśmy wiele z historycznego dziedzictwa, tutaj w autentycznej formie przetrwała budowla związana z architekturą królewską czasów stanisławowskich.
Istniały różne teorie na temat pochodzenia formy kolegiaty Panny Marii na Ostrowiu Tumskim w Poznaniu. Dominowało kiedyś przekonanie, że kształt kościoła jest zwykłym nawiązaniem do Sainte-Chapelle w Paryżu (Świętej Kaplicy stworzonej dla pomieszczenia korony cierniowej). Jednak generalnie podobieństwo do paryskiej kaplicy jest tylko powierzchowne, a obiekt różni się w wielu aspektach od kopii Sainte-Chapelle istniejących przecież na terenie Polski. Ostatnie odkrycia archeologiczne pozwoliły zrozumieć, jakie są źródła formy tego kościoła i skąd w ogóle jego obecność w bezpośrednim sąsiedztwie katedry. Kościół został zbudowany na miejscu palatium i kaplicy pierwszych, ochrzczonych Piastów. Jest to niewątpliwe przejaw kultu miejsca, świętości gruntu, na którym znajdowała się siedziba chrześcijańskiego władcy, pomazańca bożego, a być może też miejsca przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Znaczenie palatium i kaplicy było tak wielkie, że na długo pozostało w społeczeństwie przywiązanie do sakralnej roli tego miejsca, czego efektem jest budowa na starych, romańskich fundamentach, gotyckiego kościoła, którego kształt nawiązuje do obrysu murów pałacu i kaplicy. Stało się tak pomimo istnienia katedry, a więc poważnego ośrodka religijnego w bezpośrednim sąsiedztwie. Jest to prawdziwe, historyczne centrum Polski, chrześcijaństwa w Polsce i władzy politycznej naszej rodzimej dynastii Piastów.
W 2006 roku odkopano piwnice Pałacu Saskiego. Na zdjęciu, wśród murów z XVIII i XIX wieku, widać okrągły zbiornik na wodę z lat 30 ubiegłego wieku.
Obejrzyj chronologię piwnic Pałacu Saskiego oraz plan Pałacu Saskiego w XVIII wieku: parter i pierwsze piętro.
Marcin Markowski's conversations
Warto spojrzeć na zdjęcie domu przy ul. Zduńskiej 42 w Łowiczu na stronie Biblioteki Narodowej. Zdjęcie dokładnie sprzed stu lat -https://polona.pl/item/8917633/0/
Józef Chełmoński został pochowany na małym wiejskim cmentarzu w Żelechowie. Gdy staniemy przy grobie, możemy zza niskiego muru podziwiać niczym niezmącony krajobraz - pola i łąki. Kamień nagrobny na cmentarzu w Żelechowie jest poświęcony nie tylko Józefowi Chełmońskiemu, ale też księdzu Franciszkowi Pełce, przyjacielowi malarza, pochowanemu również w tym miejscu.
Pałac Sobolewskich i Radziwiłłów w Młochowie i park pałacowy, do niedawna zaniedbany, zapuszczony, zmienił dziś całkowicie swoje oblicze. Mimo, że wspaniały pałac stoi zamknięty i czeka na poprawę swego losu, to niezwykłej metamorfozie uległo jego otoczenie. Piękny, dosyć spory park, został odnowiony: poprowadzono nowe alejki z nawierzchnia żwirową, splantowano cały teren, zorganizowano trawniki w miejscu dawnego ugoru, doprowadzono do porządku cały, cenny drzewostan, odrestaurowano stary most ceglany. Pojawił się na mapie, w pobliżu Warszawy i Nadarzyna obiekt, którego wcześniej nie było i który warto odwiedzić.
Widok z ul. Kapitulnej. Przemyśl wypiękniał, stał się prawdziwą perełką.
Nazwa warszawskiej dzielnicy „Ursynów” pochodzi od przydomka Niemcewiczów "Ursyn". Julian Ursyn Niemcewicz zmienił w swoim czasie nazwę istniejącej tu miejscowości "Rozkosz" na "Ursynów", chociaż nosił się z zamiarem przemianowania jej na "Ameryka" lub "Waszyngton", będąc pod wrażeniem odbytej podróży do Ameryki. Pokazany pałac Krasińskich zawiera w sobie dawną siedzibę Juliana Ursyna Niemcewicza. Jest to jedna z wielu wielkopańskich siedzib usytuowanych na skarpie wiślanej, kiedyś w pobliżu Warszawy, a dziś w jej granicach. Wykorzystano tu malownicze położenie na wysokim brzegu skarpy. Za pałacem znajduje się wysoki mur oporowy ze schodami prowadzącymi na dół, do stawu. Niestety schody, taras i dolny ogród są dziś zarośnięte do tego stopnia, że nie da się tam nawet zrobić zdjęcia, a byłby tam widok podobny do tego w Natolinie lub w Królikarni.
Pałac w Pawłowicach należy do najważniejszych przejawów klasycyzmu na polskich ziemiach. Mielżyńscy, którzy doszli do wielkiej fortuny w ostatnich dziesięcioleciach XVIII wieku, mogli sobie pozwolić na rozmach prac budowlanych w swojej rezydencji. Zatrudnili najlepszych architektów. Autorem założenia jest działający głównie na Śląsku Carl Gotthard Langhans, twórca Bramy Brandenburskiej w Berlinie, który nawiązał w projekcie do neoklasycznych wzorców angielskich tego czasu. Do projektowania wnętrz zatrudniono innego znakomitego architekta: Jana Chrystiana Kamsetzera, znanego z prac dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz z realizacji w rezydencjach magnackich Tyszkiewiczów i Raczyńskich w Warszawie. Szczególnie znacząca jest tu Sala Balowa, która uzyskała swój kształt pod wpływem architektury Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie. Z tego powodu jest to budowla szczególnie cenna - podczas gdy w Warszawie straciliśmy wiele z historycznego dziedzictwa, tutaj w autentycznej formie przetrwała budowla związana z architekturą królewską czasów stanisławowskich.
Istniały różne teorie na temat pochodzenia formy kolegiaty Panny Marii na Ostrowiu Tumskim w Poznaniu. Dominowało kiedyś przekonanie, że kształt kościoła jest zwykłym nawiązaniem do Sainte-Chapelle w Paryżu (Świętej Kaplicy stworzonej dla pomieszczenia korony cierniowej). Jednak generalnie podobieństwo do paryskiej kaplicy jest tylko powierzchowne, a obiekt różni się w wielu aspektach od kopii Sainte-Chapelle istniejących przecież na terenie Polski. Ostatnie odkrycia archeologiczne pozwoliły zrozumieć, jakie są źródła formy tego kościoła i skąd w ogóle jego obecność w bezpośrednim sąsiedztwie katedry. Kościół został zbudowany na miejscu palatium i kaplicy pierwszych, ochrzczonych Piastów. Jest to niewątpliwe przejaw kultu miejsca, świętości gruntu, na którym znajdowała się siedziba chrześcijańskiego władcy, pomazańca bożego, a być może też miejsca przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Znaczenie palatium i kaplicy było tak wielkie, że na długo pozostało w społeczeństwie przywiązanie do sakralnej roli tego miejsca, czego efektem jest budowa na starych, romańskich fundamentach, gotyckiego kościoła, którego kształt nawiązuje do obrysu murów pałacu i kaplicy. Stało się tak pomimo istnienia katedry, a więc poważnego ośrodka religijnego w bezpośrednim sąsiedztwie. Jest to prawdziwe, historyczne centrum Polski, chrześcijaństwa w Polsce i władzy politycznej naszej rodzimej dynastii Piastów.
Lubię Lubartów, a to piękne miejsce. L
potęga przyrody,pozdrowienia z Otwocka
W 2006 roku odkopano piwnice Pałacu Saskiego. Na zdjęciu, wśród murów z XVIII i XIX wieku, widać okrągły zbiornik na wodę z lat 30 ubiegłego wieku. Obejrzyj chronologię piwnic Pałacu Saskiego oraz plan Pałacu Saskiego w XVIII wieku: parter i pierwsze piętro.