kikobela
784
photos
710
on Google Maps
views
Bienvenid@s. Me llamo kiko. me gusta aprender de vuestras fotografías y compartir las mías. Agradezco vuestras visitas y los comentarios que recibo en la galería. Y os pido disculpas por no poder corresponder personalmente a todas ellas.

kikobela's conversations

Sombrero: un bonito encuadre otoñal en el país de la pizarra...

LIKE 10 + FAV. 3.

Saludos de Eliseo.

Von oben ist die Welt so klein... und doch so schön! Gut eingefangen.

I love this picture, and I enjoy your gallery so much.

This earned a thick Like & Fav

Keep up the amazing work. I put your galery in my favorites...

Grtz Dirk

Gracias scultoreli

Saludos

Astonishing picture L+F

Muchas gracias a tod@s por vuestras visitas, L + F y bonitos comentarios

Saludos cordiales, Pedro M

Que bonito, es muy original

Excellent photo!!! Greetings from Athens.

Nocowałem w hotelu znowu. Dużo się zmieniło w "Zagrodzie Kołodzieja". Niestety na niekorzyść. Publikuję odpowiedź na maila "zarządcy" tego przybytku:

Szanowna Pani Lech-Gajda, należymy do długoletnich klientów Zagrody Kołodzieja. Oboje z żoną jesteśmy z wykształcenia etnografami, dlatego podziwialiśmy pieczołowicie odnowiony budynek i wnętrza Zagrody Kołodzieja. Odpowiadały nam nastrój pomieszczeń, dobra obsługa i troska o klientów, wałęsające się i wygrzewające w słońcu koty i wylegący się pomiędzy stołami pies ..., ale dość poetyki, jako pierwsze wyniosły się koty, a potem zdechł pies, o czym państwo zapewne wiedzą.

Co do "skargi", jak uprzejmię była Pani to sama sformułować:

Pokój Nr. 7 miał więcej braków, spłuczka nie funkcjonowała dobrze, tak zresztą jak przed tygodniem w pokojach Nr. 7 i 8, gdy tam nocowałem i zwracaliśmy na to uwagę. Obecnie w pokoju Nr. 7 nie paliła się też jedna lampka na stoliku nocnym, kompletnie mokry był jeden z dywaników, o czym przekonałem się przechodząc w skarpetach po pokoju. Zepsuty był również prysznic, który został mi w rękach gdy go uruchomiłem (miałem z nim nago zejść do recepcji i zarządać zmiany pokoju?) Kto sprawdza wam pokoje po posprzątaniu? Co do niewłaściwej obsługi kelnerskie? W zasadzie nie zgłaszałem skarg, oczywiście brakuje standardowego pytania, czy smakuje Panu? Czy jest Pan zadowolony?, o co kiedyś wcześniej Panie pytały, ale zanikły te miłe obrzędy, może razem ze zdechnięciem psa.

Potrawy u państwa w restauracji popsuły się diametralnie, zupy (przed tygodniem zamówiłem barszcz ukraiński, wczoraj zupę szczawiową) zagęszczane są zapewne mąką, pstrąg był przygotowany wcześniej, a przed podaniem tylko odgrzany?! Ryba była sucha, źle przygotowana, w sumię można rzec po prostu niedobra i niesmaczna. Wypadałoby zmienić kucharza ..., może polecę waszą kuchnię Pani Gessler, miałaby niezły ubaw? Poruszam się w Polsce nie tylko w Zgorzelcu, zachwycają mnie krakowskie restauracje, niech Pani zje coś w "Miodzie i Malinie" albo "Po Aniołami" na Grodzkiej i porówna z waszymi miejscowymi potrawami. A przed laty poziom tych lokali był porównalny, oni rozwijają się pozytywnie a wy brniecie w niebyt. A co do zdjęć, one były prezentowane bez pozwolenia na waszych stronach, a nie tylko na google, cieszę się, że je usunęliście, nie chcę, aby reklamowały wasz hotel w obecnym stanie.

Mam nadzieję, że mój Mail odbierzecie jako obiektywny (może oprócz tych złośliwości o zdechłym psie, ale zasłużyła Pani na to po swym mailu, zgoła pomimo przeprosin) i zmobilizuje was do przemyśleń, prób zmian w rozbudującym się hotelu, ... jeśli nie to trudno. Konkurencja w hotelach w Zgorzelcu i okolicy (również w Görlitz) jest duża, a ceny nawet po niemieckiej stronie porównywalne do waszych.

... i tak się zmienia w polskiej prowincji!

« Previous12345678...4950Next »

Friends

  • loading Loading…

 

kikobela's groups