D. VERDU
photos
651
on Google Maps
views
None

D. VERDU's conversations

Nagyon érdekes!Kedvenc!Üdv.:Julianna

Kedves Dezső! Igen!Köszönöm.Üdv.:Julianna

Νίκος, bellísimo encuadre de los primeros rayos del sol. L-65 + F-7

Saludos, Amparo.

YSL. Très belle photo. Merci de votre ysl très sympathique. Mayaamon.

Gracias jack hardy es bueno que te guste.

Un abrazo. Leo Paez

Gracias Thesergeantags Gonza… siempre son bien recibidos tus comentarios.

Un abrazo. Leo Paez

To jest odpowiedz na ich zapytanie. Nieprzyjemna sytuacja, tym bardziej, ze nocowalismy tam ponad 15 razy. Nie potrafia dbac nawet o stalych klientow.

Nem tudom mennyire alkalmas a légvédelmi sziréna gólyafészeknek, ezek valamiért ideszálltak és hosszú kelepelésbe kezdtek.

Üdv.: Dezső

Interessante e bella fontana e fav.17++++ da Gian, ti saluto cara amica Carmeta.

Nocowałem w hotelu znowu. Dużo się zmieniło w "Zagrodzie Kołodzieja". Niestety na niekorzyść. Publikuję odpowiedź na maila "zarządcy" tego przybytku:

Szanowna Pani Lech-Gajda, należymy do długoletnich klientów Zagrody Kołodzieja. Oboje z żoną jesteśmy z wykształcenia etnografami, dlatego podziwialiśmy pieczołowicie odnowiony budynek i wnętrza Zagrody Kołodzieja. Odpowiadały nam nastrój pomieszczeń, dobra obsługa i troska o klientów, wałęsające się i wygrzewające w słońcu koty i wylegący się pomiędzy stołami pies ..., ale dość poetyki, jako pierwsze wyniosły się koty, a potem zdechł pies, o czym państwo zapewne wiedzą.

Co do "skargi", jak uprzejmię była Pani to sama sformułować:

Pokój Nr. 7 miał więcej braków, spłuczka nie funkcjonowała dobrze, tak zresztą jak przed tygodniem w pokojach Nr. 7 i 8, gdy tam nocowałem i zwracaliśmy na to uwagę. Obecnie w pokoju Nr. 7 nie paliła się też jedna lampka na stoliku nocnym, kompletnie mokry był jeden z dywaników, o czym przekonałem się przechodząc w skarpetach po pokoju. Zepsuty był również prysznic, który został mi w rękach gdy go uruchomiłem (miałem z nim nago zejść do recepcji i zarządać zmiany pokoju?) Kto sprawdza wam pokoje po posprzątaniu? Co do niewłaściwej obsługi kelnerskie? W zasadzie nie zgłaszałem skarg, oczywiście brakuje standardowego pytania, czy smakuje Panu? Czy jest Pan zadowolony?, o co kiedyś wcześniej Panie pytały, ale zanikły te miłe obrzędy, może razem ze zdechnięciem psa.

Potrawy u państwa w restauracji popsuły się diametralnie, zupy (przed tygodniem zamówiłem barszcz ukraiński, wczoraj zupę szczawiową) zagęszczane są zapewne mąką, pstrąg był przygotowany wcześniej, a przed podaniem tylko odgrzany?! Ryba była sucha, źle przygotowana, w sumię można rzec po prostu niedobra i niesmaczna. Wypadałoby zmienić kucharza ..., może polecę waszą kuchnię Pani Gessler, miałaby niezły ubaw? Poruszam się w Polsce nie tylko w Zgorzelcu, zachwycają mnie krakowskie restauracje, niech Pani zje coś w "Miodzie i Malinie" albo "Po Aniołami" na Grodzkiej i porówna z waszymi miejscowymi potrawami. A przed laty poziom tych lokali był porównalny, oni rozwijają się pozytywnie a wy brniecie w niebyt. A co do zdjęć, one były prezentowane bez pozwolenia na waszych stronach, a nie tylko na google, cieszę się, że je usunęliście, nie chcę, aby reklamowały wasz hotel w obecnym stanie.

Mam nadzieję, że mój Mail odbierzecie jako obiektywny (może oprócz tych złośliwości o zdechłym psie, ale zasłużyła Pani na to po swym mailu, zgoła pomimo przeprosin) i zmobilizuje was do przemyśleń, prób zmian w rozbudującym się hotelu, ... jeśli nie to trudno. Konkurencja w hotelach w Zgorzelcu i okolicy (również w Görlitz) jest duża, a ceny nawet po niemieckiej stronie porównywalne do waszych.

... i tak się zmienia w polskiej prowincji!

Tags

Friends

  • loading Loading…

 

D. VERDU's groups